|
|
Warsztaty kulinarne w klasie 3c
![]() W dniu 20.03.26 r. uczniowie klasy 3c uczestniczyli w warsztatach kulinarnych, które dostarczyły im wielu radości oraz cennych doświadczeń praktycznych. Podczas zajęć dzieci samodzielnie przygotowywały mini goferki, które następnie dekorowały... Więcej...Klasa 3a postanowiła przywitać I Dzień W…
![]() Klasa 3a postanowiła przywitać I Dzień Wiosny nie tylko oryginalnymi "plecakami" i wspaniałymi humorami. Pyszne gofry z dodatkami znakomicie wpisały się w wiosenny klimat, który panował w klasie. Więcej...Tydzień Doradztwa Zawodowego
![]() W dniach 16 – 20 marca br. w naszej szkole odbył się „Tydzień Doradztwa Zawodowego”, skierowany do uczniów klas VIII. Był to czas intensywnych spotkań, rozmów i refleksji nad wyborem... Więcej...Coś z niczego – czyli wielkie dzieła kla…
![]() W klasie 1b wiosna nie przyszła po cichu – ona wręcz wkroczyła z hukiem… plastikowych butelek, kartonów i najróżniejszych „skarbów”, które dzieci przyniosły z domów. Hasło było proste: robimy coś... Więcej...Europejski Dzień Logopedy w klasach I-II…
![]() Z okazji Europejskiego Dnia Logopedy uczniowie klas I-III uczestniczyli w różnorodnych zabawach i ćwiczeniach pod hasłem ODDECH TO PODSTAWA. Wzmacnialiśmy siłę oddechu, różnicowaliśmy fazy oddechowe, wydłużaliśmy wydech - wszystko po to,... Więcej...Klasa 3a szuka pierwszych oznak wiosny
![]() Klasa 3a wybrała się dziś na spacer do parku miejskiego w poszukiwaniu pierwszych oznak wiosny. Udało nam się znaleźć jej kilka śladów – śpiew ptaków, pierwsze pąki na drzewach i... Więcej...Bieg Ortograficzny w naszej szkole!
![]() Z okazji Dnia Języka Ojczystego w naszej szkole w dniach 23-24 lutego 2026 r. odbył się Szkolny Bieg Ortograficzny dla klas 4–6!Uczniowie pokazali, że ortografia i dobra kondycja to świetne... Więcej...Klasa 8b w Centrum Sportu i Rekreacji im…
![]() Klasa 8b odwiedziła Centrum Sportu i Rekreacji im. Kazimierza Deyny w Starogardzie Gdańskim – nowoczesne, interaktywne muzeum poświęcone patronowi obiektu, wybitnemu piłkarzowi Kazimierz Deyna. Więcej... |
Na Górską Szkołę Przygody w Górach Stołowych czekaliśmy cały rok szkolny, a skończyła się tak szybko, że żal było odjeżdżać. Każdy dzień był przygodą, pełną wrażeń, emocji i uśmiechów Zapraszamy do naszej fotorelacji. Część zdjęć wykonały uczennice koła fotograficznego: Wiktoria Nowak, Weronika Słomińska i Patrycja Szefer.
Skąd się wzięły krasnale we Wrocławiu?
We wrocławskim Podziemnym Mieście Krasnali żyje blisko trzysta skrzatów. I ciągle wprowadzają się nowe. Jak to się jednak stało, że to właśnie tutaj krasnoludki postanowiły się osiedlić i żyć wspólnie z mieszkańcami Wrocławia?
Nieznośny chochlik o szpiczastych uszach
Na temat tego, skąd krasnale wzięły się we Wrocławiu, od lat spierają się historycy, dziennikarze i zwykli wrocławianie. I choć prawdę zna najprawdopodobniej tylko Papa Krasnal, to warto przytoczyć tu kilka najbardziej prawdopodobnych teorii. Pierwsza z nich mówi o Chochliku Odrzańskim. Chochlik przybył do Wrocławia na niewielkiej tratwie, na której wybudował sobie niewielki szałas. Dobił do brzegu i zacumował we Wrocławiu na dłużej, uznając chyba, że to idealne miejsce na serię psikusów. Przez długi czas męczył mieszkańców miasta i drażnił się z nimi. Rozwiązywał ludziom sznurowadła w butach, gdy czekali na autobus, barwił wodę w miejskich fontannach albo dosypywał soli do cukiernicy we wrocławskich restauracjach. Wkrótce wszyscy mieszkańcy miasta mieli już serdecznie dość szpiczastouchego chochlika. Ponieważ urwis był zbyt mały, żeby zwykły wrocławianin mógł go złapać, postanowiono wezwać posiłki. Równe wzrostem chochlikowi, ale znacznie życzliwsze i często bardziej przebiegłe. Władze miasta zwróciły się o pomoc do krasnali, a te z chęcią przybyły nam na ratunek.
Początkowo Chochlik Odrzański sprawiał wiele kłopotów krasnalom. Więziennika zamknął w lochu, Słupnika tak przestraszył, że ten bał się zejść z lampy, a Pracza wrzucił do Odry. W końcu jednak krasnale, pod wodzą najsympatyczniejszego z nich, Życzliwka, pojmały złośliwego stwora i kulturalnie, choć stanowczo wytłumaczyły mu, że czas jego wrocławskich psikusów dobiegł końca. Chochlik odpłynął swoją tratwą, a mieszkańcy miasta i turyści mogą od tej pory chodzić po ulicach bez obaw, że ktoś będzie majstrował przy ich sznurówkach. W dowód wdzięczności, władze miasta postanowiły oddać małym skrzatom część Wrocławia. Krasnale szybko zadomowiły się na naszych chodnikach i pilnują, by nikomu nic złego się już nie stało. Tak powstał też Wielki Podziemny Świat Krasnali, w którym skrzaty na co dzień urzędują. Dobra wieść o mieście przyjaznym krasnoludkom niesie się w świat, dzięki czemu kolejne skrzaty pojawiają się na ulicach Wrocławia.
Krasnalowi buntownicy
Inna popularna teoria głosi, że pierwsze krasnale pojawiły się we Wrocławiu dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku. Wtedy to na murach zaczęły pojawiać się malunki z podobizną krasnala: uśmiechnięty skrzat w pomarańczowej czapce, z kwiatkiem w ręce. Malunki te były dziełem ruchu znanego jako Pomarańczowa Alternatywa, który przy pomocy humoru i krasnoludków walczył z absurdami komunistycznych czasów. Najwięcej malunków krasnali pojawiało się na ulicy Świdnickiej, na której i dziś można spotkać parę skrzatów. W ten sposób krasnale miały swój udział w obaleniu komunizmu, a dzięki ludziom takim jak działacze Pomarańczowej Alternatywy, rzeczywistość, w której dziś żyjemy, jest znacznie bardziej kolorowa.
W tamtych czasach trudno było przemieszczać się po mieście z pędzlem i kubełkiem farby i jednocześnie pozostać niezauważonym. Czy zatem uczestnicy happeningów z Majorem Fydrychem na czele korzystali z pomocy krasnoludków? Nie można tego wykluczyć.